Mały Wielki Gniew [film]

gniewGdy wokół nas zaczyna robić się nerwowo, a świat niebezpiecznie przyspiesza – ZWOLNIJMY!

To jedyne dobre dla naszego organizmu rozwiązanie. Stres zabija, wolniej lub szybciej, ale zabija. Zniekształca nasze życie, przejmuje kontrolę nad myślami, osłabia odporność, powoduje choroby.

Do życia potrzebujemy tlenu oraz równowagi. Jej zaburzenie wcale nie jest mniej groźne niż ograniczenie dopływu tlenu. Brak tlenu powoduje niemal natychmiastowe widoczne konsekwencje dla człowieka. Zaburzona równowaga niszczy po cichu, być może właśnie dlatego reagujemy zbyt późno albo wcale.

Żyjemy w biegu, często byle jak. Oddychamy z przypadku, mimo że to najważniejsza dla nas czynność. Często nawet nie zastanawiamy się nad tym jak należy prawidłowo oddychać, nie myślimy o tym, że od jakości naszego oddechu zależy jakość naszego życia.

Z niewiadomych przyczyn łatwiej sięgnąć po suplementy diety niż głęboko odetchnąć, wyciszyć się, złapać wewnętrzną równowagę. Nie dajmy się z niej wyprowadzić. Nie mamy wpływu na negatywne bodźce, które na nas wpływały, wpływają i zawsze będą wpływać. Ale to od nas zależy czy damy się im sprowokować.

Nasza reakcja na trudną sytuację wpływa na dalszy bieg zdarzeń. Jeśli gniew i stres zapanują nad nami wpadamy w spiralę, z której trudno się wydostać. I nie chodzi o to, aby gniew tłumić, gdyż schowany głęboko uderzy ze zdwojoną siłą w najmniej oczekiwanym momencie. Warto jednak wypracować sobie na niego taki sposób, aby za każdym razem rozprawić się z nim skutecznie, bez szkody dla siebie i swojego otoczenia. Każda emocja jest nam dana i potrzebna, ale od niektórych należy się odbijać a nie w nich nurkować. Żyjmy tak, żeby trudne sytuacje czyniły nas mocniejszymi, gdyż taki jest ich cel. Jeśli źle je przerobimy wyrządzimy krzywdę samemu sobie.

Należy uwalniać się ze strachu i gniewu. Złość na drugiego człowieka nie rozwiązuje żadnego problemu, jedynie niszczy osobę gniewającą się, powoduje, iż często mały problem urasta do kolosalnych rozmiarów. To troszkę jak z dzieckiem, którego płacz o drobnostkę przeradza się w taką histerię, że nikt już nie pamięta co rozpoczęło awanturę.

 

Oddychajmy – spokojnie, głęboko i świadomie.

Oswójmy stres i gniew –znajdźmy na to swój własny sposób!

 

Jack Nicholson uczy tego w filmie „Dwóch gniewnych ludzi”, który gorąco Wam polecam.

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Wachowiak

 

Ps.

Chcesz zadać pytanie lub wyrazić swoją sugestię? Napisz na dole w komentarzach swoją opinię… Spodobał Ci się powyższy artykuł? Kliknij, że to lubisz lub podziel się nim ze znajomymi… :)

Stań się częścią naszej społeczności - pomóż nam zmieniać Świat!



Ta strona używa cookies. Więcej informacji

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij

Może jeszcze jeden artykuł?
love
Walentynki! Czy jesteś zakochany? Czy wciąż jesteś samotny?

Dzień zakochanych. Ten dzień, choć z pozoru zwyczajny, jak każdy, a jednak dla wielu wyjątkowy. Unikalny. To moment w, którym ...

Close