Co się nie liczy, choć Ciebie dotyczy – spostrzeganie społeczne [film]

społeczeństwoJak Cię widzą tak Cię piszą, czyli spostrzeganie społeczne w pigułce.

Spróbujcie pomyśleć przez chwilę o dowolnej osobie, którą znacie, czy lepiej, czy gorzej – nie ma w tej chwili większego znaczenia. To, co się liczy, to odpowiedź na pytanie – co moglibyście o niej powiedzieć? Kim jest?

Można spodziewać się, że wśród bardzo szerokiego wachlarza odpowiedzi pojawią się stwierdzenia dotyczące płci, zawodu, wykształcenia, pełnionej roli społecznej, być może będą to określenia relacji, które dana osoba tworzy, może jej zainteresowania czy przekonania. Pewne kategorie są uniwersalne – każdy z nas posiada płeć, narodowość, kolor skóry. Każdy mieszka w jakimś mieście, kraju, identyfikuje się z czymś lub kimś. Każdy coś robi – zawodowo albo hobbystycznie. Z tego właśnie powodu, każdemu można przypisać jakąś etykietkę. Pewne kategorie są szerokie i bardzo ogólne, dotyczące wszystkich lub prawie wszystkich. Inne są już bardziej specyficzne.

To, co naprawdę ważne, sprowadza się do faktu, że nasze spostrzeganie innych ludzi polega na przyporządkowywaniu ich do pewnych grup czy kategorii. Nie wyklucza to oczywiście faktu, że każdy człowiek jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju – problem polega jedynie na tym, że w życiu codziennym, ze względu na oszczędność czasu i energii, rzadko kiedy pozwalamy sobie na tak indywidualne podejście do innych. Czy da się uniknąć kategoryzowania społecznego? Nie, ponieważ jest funkcjonalne – zasoby poznawcze są ograniczone, nie bylibyśmy w stanie szczegółowo analizować wszystkich napływających do nas informacji. Myślimy więc na skróty. Czy to naprawdę taki wielki problem?

Kamienie milowe.

Cała posiadana przez nas wiedza zapisywana jest w małych jednostkach, nazywanych schematami poznawczymi. Każda nowa, napływająca do nas informacja, musi zostać włączona do już posiadanych schematów. W ten sposób powstaje wiedza o sobie, innych ludziach i świecie. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, dodać należy, że owe fakty zapisywane są wybiórczo. W naszym umyśle powstają reprezentacje grup osób oraz innych ludzi, którzy do konkretnych grup należą, ponieważ jednak pewne informacje należy pominąć, aby cały proces działał szybko i sprawnie, pozostaje przede wszystkim to, co typowe, uniwersalne i przeciętne. Stąd już prosta droga do stereotypów.

Czym właściwie są? Uproszczonymi, wybiórczymi przeświadczeniami na temat pewnych grup, wyodrębnionych ze względu na jakieś specyficzne, wyróżniające je spośród innych cechy. Niesamowicie ułatwiają orientowanie się w złożonej i niezwykle barwnej rzeczywistości. Pozwalają na zrezygnowanie z wysiłku niezbędnego do poznania i zrozumienia drugiego człowieka. Jeśli potrafimy przypisać go do jakiejś grupy, jeśli na jej temat mamy pewne stereotypowe przekonania, to po co obciążać się, zadając sobie pytanie, jaki naprawdę jest? Mówi się o tym, jak bardzo stereotypy są szkodliwe i niesprawiedliwe, że mogą prowadzić do uprzedzeń i aktów dyskryminacji, że złe, niepotrzebne, że trzeba z nimi walczyć. Według niektórych jest to walka z wiatrakami – znikną jedne, na ich miejsce pojawią się następne. Bo upraszczanie, generalizowanie i kategoryzowanie są najzwyczajniej w świecie wpisane w nasze poznawanie świata.

Wierzchołek góry lodowej a jądro ciemności. 

Freud posługiwał się metaforą góry lodowej dla opisania świadomości i nieświadomości, choć akcent położony był na tę ostatnią. Przełożenie tego obrazu na relacje społeczne wydaje się mieć sens – wiedza, którą zyskujemy dzięki kategoriom społecznym, etykietkom, schematom poznawczym i stereotypom to jedynie to, co widać nad wodą, zaledwie ułamek tego, co tkwi pod wodą. Dotarcie do tej potężnej części wymaga wysiłku i czasu. Męczyć się nie lubimy, czasu najczęściej nam brakuje. Ale może warto patrzeć na ludzi przez pryzmat tego, co ukryte głęboko. Zanurkować w poszukiwaniu tego, co niewidoczne dla oczu.

Spojrzenie na poznawanie innych, na relacje w ogóle, jako podróż do źródła, z dużą dawką adrenaliny, elementami ryzyka i czekającymi na każdym kroku tajemnicami, stwarza zupełnie inną perspektywę. Każdy kryje w sobie wiele zagadek, każda historia jest niepowtarzalna a obcowanie z ludźmi może być po prostu przygodą. Nie liczy się bowiem to, do jakich grup można nas przypisać ze względu na zewnętrzne, łatwe do zaobserwowania cechy. Nie pozbędziemy się tego automatycznego „porządkowania” świata, układania ludzi na półki z odpowiednimi napisami. Zyski płynące z takiego sposobu myślenia są niewątpliwie duże. Nurtuje mnie jednak pytanie, jak duże są straty.

„żebym rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia
a nade wszystko żebym był pokorny
to znaczy ten który pragnie źródła”

Do czego Was namawiam :)

Pozdrawiam serdecznie,

Joanna Ślazyk-Gatlik

 

Ps. Na zachętę polecam poniższy film :)

Ps. 2

Chcesz zadać pytanie lub wyrazić swoją sugestię? Napisz na dole w komentarzach swoją opinię…

Spodobał Ci się powyższy artykuł? Kliknij, że to lubisz lub podziel się nim ze znajomymi… ;)

Stań się częścią naszej społeczności - pomóż nam zmieniać Świat!

  • urszula

    Ważny temat- bo stereotypy to chyba nasza polska cecha narodowa. Oceniamy innych i zdarzenia poprzez nasze uprzedzenia przekazane nam przez bliskich, szkoły, nawet media. Nie lubimy inności, krytykujemy ją, a w skrajnych przypadkach wyszydzamy itd. Tylko nie chcemy się do tego przyznać- np. kto chciałby leczyć się u doktora- Murzyna? Takie nasze polskie piekiełko.

  • bogusław

    Artykuł ciekawy szkoda ,że ludzie poświęcają tak mało czasu na poznawanie drugiego człowieka a często widzął w nim wroga ,rywala a nie przyjaciela a chyba najtrudniej jest zaakceptowac drugą osobę taką jaka jest czesto z jej wadami i ułomnosciami nie mówiąc już o odmiennych poglądach politycznych czy też orientacjach.Czekam na kolejne artykuły.

  • neo

    Czy są jakieś sposoby, żeby świadomie decydować o tym, jakich stereotypów chcemy używać postrzegając świat i wyrażając nasze opinie? Czy nad stereotypami da się w ogóle zapanować?



Ta strona używa cookies. Więcej informacji

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij

Może jeszcze jeden artykuł?
spelniac-marzenia
Dlaczego w życiu nie można mieć wszystkiego?

Już od dzieciństwa każdy z nas ma jakieś marzenia… Ma cele, o których bezustannie myśli i które pragnie zrealizować. Gdy ...

Close